poniedziałek, 12 października 2015

Ostatni tydzień

Do mojego wyjazdu pozostał dokładnie tydzień. 19 października rozpocznę swoją przygodę w USA.
Właśnie teraz zaczynam się stresować i w końcu zaczyna do mnie docierać, że faktycznie wylatuje.

W ubiegłym tygodniu dostałam ostatnio przesyłkę z agencji. Było tam sporo lektury, ale co najważniejsze dostałam moją kartę ubezpieczeniową.


Jest także wiele potrzebnych informacji o training school oraz rozkład zajęć i wiele innych informacji.


W ubiegłym tygodniu dostałam także walizki, które zamówiłam przez internet. \


Także można by rzec, ze jestem gotowa do wyprawy, ale zostało mi jeszcze do zrobienie:
- kupić prezenty dla HF
- zrobić zakupy dla mnie na wyjazd, niby drobiazgi ale jednak
- spakować się! a przy okazji zrobić przegląd ubrać co jeszcze można nosić a co do wyrzucenia
- pożegnać się
- no i oczywiście kupić dolary

Może macie dla mnie jakieś rady co wziąć a co nie? Zastanawiałam się czy brać zimową kurtkę. Po dzisiejszym dniu już nie mam złudzeń. Tak jest u mnie za oknem



A na koniec informacja, jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować, stworzyłam specjalnie do tego celu odpowiednią zakładkę. Znajdziecie też tam mojego aska więc jeśli ktoś chce to proszę się nie krępować i zadawać pytania.

Trzymajcie za mnie kciuki bo już za tydzień przede mną taki lot:


Jeżeli znajdzie się ktoś, kto leci w tym samym dniu i dziwnym trafem ma ten sam lot to proszę się koniecznie do mnie odezwać :)
Jeśli ktoś umie ustawić zegar odliczający czas i chciałby mi pomóc proszę o kontakt :)

4 komentarze:

Nadia. pisze...

hej czy w au pair care trzeba robić jakiś projekt o polsce?

Agnieszka pisze...

Nie odpowiem Ci jak jest w au pair care, ponieważ ja jestem w cultural care. W CC nie ma czegoś takiego projektu. Ale powinno się wykonać takie ćwiczenia w książce Au Pair Travel Kit.

Amelia pisze...

Poczekaj na pierwszy tydzień u rodzinki... To dopiero stres :D
Nie zapomnij adaptera do prądu, leków (witaminy, na gardło - wszędzie jest klima, coś co zazwyczaj bierzesz na przeziębienie, itp.).
Sprawdź dokładnie pogodę. Mnie DC zaskoczyło jesienią, która jak na razie bardziej przypomina polską wiosnę (co mi bardzo odpowiada!) :)

Paula pisze...

Widzisz jak czas szybko zleciał. Też już chciałabym lecieć do Ameryki :D to czekanie mnie wykończy :D Powodzenia i trzymam kciuki!

www.paulaintheusa.blogspot.com